Stan i perspektywy rozwoju turystyki biznesowej w Polsce

/

Najnowsze dane odnoszące się do turystyki biznesowej wydają się szczególnie interesujące, okazuje się bowiem, że możemy wskazać zarówno na miasta znakomicie radzące sobie z tego rodzaju wyzwaniami, jak i na te, które pozostają za nimi daleko w tyle. Gdybyśmy chcieli przedstawić rynek spotkań w liczbach, musielibyśmy zwrócić uwagę na to, że odbyło się ich niemal 34 tysiące.

Co więcej, w minionym roku uczestniczyło w nich prawie 7 milionów osób. Co więcej, mamy do czynienia z branżą dynamicznie rozwijającą się, która zwraca naszą uwagę przede wszystkim dlatego, że posiada ogromny potencjał czekający na jego wykorzystanie. Świadczy o tym choćby jej wkład w gospodarkę, który obecnie kształtuje się na poziomie 1,5 miliarda PLN. Wiąże się to między innymi ze sprzedażą usług gastronomicznych i hotelowych, nie można jednak zapominać i o tym, że z branżą tą należy łączyć nawet 30 tysięcy miejsc pracy. Przemysł spotkań znajduje się w znakomitej kondycji, a państwo może jedynie wspierać jego rozwój. Wiąże się to z wymiernymi korzyściami, możemy bowiem liczyć na promocję naszego kraju.

Turystyka biznesowa w Polsce jest uważana przez ekspertów za wyjątkowo perspektywiczną. Z ciekawymi danymi możemy zapoznać się dzięki raportowi „Przemysł spotkań i wydarzeń w Polsce”, który poddaje analizie te spotkania, które zorganizowano w roku 2015. Właśnie on podaje liczbę 33980 spotkań oraz 6960303 ich uczestników, choć rok wcześniej liczby te wynosiły odpowiednio 18 820 i 3 900 000. Raport pozwala też na stworzenie swego rodzaju rankingu miast.

Wynika z niego, że liderem jest Warszawa, w której odbywa się około 40 procent spotkań, za nią zaś plasują się Kraków, Gdańsk i Poznań. Bardzo ciekawa jest również analiza tego, z jakimi spotkaniami mamy najczęściej do czynienia. Królują, oczywiście, kongresy i konferencje, choć warto zwrócić uwagę również na to, że systematycznie rośnie znaczenie tak zwanych wydarzeń korporacyjnych i motywacyjnych, a także targów.

Na uwagę zasługuje również to, że choć zdecydowana większość spotkań ma miejsce w hotelach, do głosu dochodzą również pojedyncze sale oraz całe obiekty, które są wynajmowane na konkretne wydarzenia. Wyjątkowo interesujące są też centra wystawienniczo-kongresowe, 4 procent spotkań nadal organizuje się przy tym na uczelniach wyższych.

Eksperci uważają, że największy wpływ na rozwój tego segmentu turystyki będzie miał rozwój infrastruktury. Już dziś możemy dostrzec, że powstaje coraz więcej obiektów wystawienniczych i centrów konferencyjnych, duża rolę odgrywają przy tym również hotele z funkcją konferencyjną.